ZABYTKI


Jeśli szukasz dzieł znanych i uznanych twórców, musisz obejrzeć witraże projektowane dla limanowskiego kościoła między innymi przez Józefa Mehoffera i Konrada Krzyżanowskiego. Ta świątynia, podniesiona przez Jana Pawła II do rangi bazyliki to - jak twierdzą specjaliści - jeden z najpiękniejszych polskich kościołów i zarazem wspaniały przykład swojskiego nurtu w architekturze sakralnej. To także jedyny w kraju kościół - pomnik 100 rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja.


Obecny układ przestrzenny Limanowej jest zabytkiem urbanistycznym z przełomu XV i XVI wieku, gdzie plan tradycyjny został zredukowany i dostosowany do układu już istniejących dróg sprzed lokacji miasta. Jedyny to jednak ślad tak odległej przeszłości. Niszczące drewnianą zabudowę pożary sprawiły, że w mieście nie ma wiekowych zabytków. Dość powiedzieć, iż budynki murowane zaczęły powstawać tu właściwie dopiero w XIX wieku. Mimo to w Limanowej jest wiele obiektów godnych zwiedzenia i zobaczenia.

 

 

Należy do nich przede wszystkim górująca nad miastem bazylika pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej. Jej monumentalna bryła, z każdej strony urzekająca architektoniczną harmonią i rozmaitością, jest obiektem sakralnym o randze krajowej. Projekt kościoła, autorstwa warszawskiego architekta Zdzisława Mączeńskiego (1878-1961) wybrano w drodze konkursu (1908-1909), którego pomysłodawcą był znany artysta malarz Jacek Malczewski (1854-1929). Za inspiratora budowy uznać należy ówczesnego proboszcza limanowskiego ks. Kazimierza Łazarskiego (1858-1944).
Gromadzenie funduszy na budowę świątyni, wzniesionej w latach 1911-1918, rozpoczęto 3 maja 1891 roku w stulecie uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Stąd też kościół, będący świadectwem nie tylko religijności, ale i patriotyzmu miejscowego społeczeństwa, został pomyślany jako pomnik upamiętniający uchwalenie pierwszej w Europie Ustawy Zasadniczej. Świadczy o tym wymownie tarcza herbowa z ukoronowanym Białym Orłem i datami 1791-1891 widoczna na frontonie bazyliki. O pomnikowym charakterze budowli decyduje też monumentalność fasady i wieży, a także stanowiący podbudowę nasyp, na którym stoi kościół oraz zastosowanie jednorodnego materiału - kamienia. Jest to miejscowy piaskowiec, podkreślający swojskość obiektu nawiązującego w swym architektonicznym kształcie do tradycyjnych form polskiego budownictwa.
W limanowskim kościele zostały one połączone i zsyntetyzowane w mistrzowski sposób. Dlatego też ta sanktuaryjna świątynia jest obiektem o kluczowym znaczeniu dla naszej architektury swojsko-narodowej. Zwartą, kamienną bryłę o rustykalnej fakturze urozmaicają finezyjnie obrobione w kamieniu otwory okienne o rozmaitych kształtach oraz ze smakiem stosowane detale architektoniczne, kute w kamieniu, świadczące o postsecesyjnym moderniźmie. Wiśniowa czerwień dachów, spatynowana zieleń miedzianych hełmów nakrywających wieże oraz złocistość kul, gałek i krzyży na zwieńczeniach między innymi kaplic przydają kościołowi romantycznej malowniczości.
Serce bazyliki stanowi łaskami słynąca Pieta umieszczona w głównym ołtarzu. Ta wyrzeźbiona w lipowym drewnie figura powstała w XIV wieku, prawdopodobnie w warsztacie śląsko-cieszyńskim.
Przedstawia ona Matkę opłakującą zdjęte z krzyża ciało Chrystusa. Według ustnej tradycji figura przybyła w te strony w czasach reformacji, najprawdopodobniej z Węgier. Limanowską Pietę ukoronował 11 września 1966 roku Metropolita Krakowski abp Karol Wojtyła, a rekoronował już jako Papież Jan Paweł II 22 czerwca 1983 roku na Błoniach Krakowskich.
Te związki Ojca Świętego z Limanową przypomina usytuowany przed bazyliką pomnik Papieża, projektu Czesława Dźwigaja, odsłonięty w roku 1998.
W wyposażeniu kościoła na szczególną uwagę zasługują monumentalne witraże, o wysokiej wartości artystycznej. Należy do nich zespół witraży prezbiterialnych, zaprojektowany przez Konrada Krzyżanowskiego (1872-1922), a wykonany przez Firmę Witrażową Franciszka Białkowskiego z Warszawy. Przedstawiają one wizję i cud Jana z Mathy oraz św. Kazimierza królewicza modlącego się pod przydrożnym krzyżem na tle zamku w Nowym Sączu. Witraże te, obok witraży Wyspiańskiego i Mehoffera w krakowskich kościołach, zalicza się do najlepszych w Polsce.   
Warto także zatrzymać się przy trzech kolistych witrażach, projektowanych przez Józefa Mehoffera (1869-1946), znajdujących się w kaplicy Najświętszego Serca Jezusowego oraz przy dwóch ostatnich witrażach autorstwa, pochodzącego z Limanowej artysty, Wincentego Gawrona(1908-1991): Polonia Rediviva i Siewca. Szczególnie udany jest drugi z nich - pięknie skomponowany, bogaty kolorystycznie, pełen elementów swojskich, a także aluzji i odniesień do kulturowej obrzędowości polskiej.
Do najcenniejszych elementów wyposażenia świątyni należy zaliczyć, przeniesione z dwóch poprzednich kościołów drewnianych: późnogotycką drewnianą chrzcielnicę z 1527 roku (w kaplicy św. Antoniego), dwie barokowe figury (Matki Bożej Bolesnej i św. Jana) znajdujące się po bokach ołtarza głównego oraz osiemnastowieczny obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej w ołtarzu Matki Boskiej Różańcowej.
Niechaj te wybrane przykłady będą zachętą do odwiedzenia limanowskiej bazyliki i jej otoczenia kryjącego wiele atrakcji i niespodzianek, jak choćby miniatury - repliki znanych budowli sakralnych czy kolekcja wizerunków Matki Bożej, czczonych w najbliższych nam i najodleglejszych sanktuariach Maryjnych świata. Chcąc odkryć wszystkie tajemnice tej świątyni, warto skorzystać z usług przewodnika lub specjalistycznych wydawnictw.


Miłośnicy architektury znajdą w Limanowej jeszcze  wiele ciekawych obiektów, chociaż skromniejszych, niemniej godnych uwagi. Warto zajrzeć do dawnej siedziby rodu Marsów - dworu typowego i jakże polskiego, posadowionego jak w Mickiewiczowskim poemacie „na pagórku niewielkim”, ze świecącymi z dala bielą ścianami „tym bielszymi, że odbitymi od ciemnej zieleni” starodrzewia. Dziś mieści się tam Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej.

Po drodze miniemy imponujący, monumentalny zespół zabudowań dawnego browaru - bardzo niegdyś nowoczesnego, pierwszego w kraju „systemu gotowania parą”. Wzniesione w latach 1891-1899 budynki przemysłowe urzekają dziś „ozdobną” architekturą o klasycyzującym charakterze. Zewnętrznym ukształtowaniem przypominają one zamek, co uwidoczniło się w wypiętrzeniu bryły budowli oraz w zębatym blankowaniu nadającym całemu założeniu jakby obronny charakter. Obecnie, po przeprowadzonej niedawno renowacji, mieści się tu centrum administracyjne powiatu limanowskiego.


Miłośnicy secesji na pewno odnajdą skromne elementy swego ulubionego stylu w niektórych limanowskich kamieniczkach, jak choćby w budynku przy ul. Matki Boskiej Bolesnej 18, gdzie piętro reprezentacyjne wyróżnia się od pozostałych kondygnacji obramieniami okiennymi i dekoracją nadokienników o wyjątkowo pięknej, wiotkiej i płynnej linii. Typowo secesyjne, wiedeńskie balkoniki ma kamienica „Pod Białym Orłem” przy ul. Kościuszki, a ciekawe połączenie cech secesji i stylu dworkowego prezentuje budynek przy ul. Matki Boskiej Bolesnej 15. Dobrym przykładem secesyjnej stylizacji ukształtowanej na podłożu niderlandzkiego neorenesansu jest zbudowany w latach 1906-1911 „pałacyk” adwokata Jana Hammerschlaga, położony na wzgórzu przy ul. Kościuszki. Mieści się tam obecnie szkoła muzyczna.


W Limanowej można także odnaleźć interesujące próby przystosowania do miejscowych warunków stylu zakopiańskiego. Pierwszą taką próbą była willa rodziny Becków, ozdobiona gankiem o pięknych elementach ciesielskich i dekoracji rzeźbiarskiej (róg ul. Słonecznej i J. Piłsudskiego).  Co ciekawe, tendencja ta miała swój ciąg dalszy w zabudowie powojennej, o czym świadczy okazały budynek kinoteatru (dziś w innej roli) czy wielorodzinne budynki mieszkalne przy ul. J. Piłsudskiego. Charakteryzują je skarpy i daszki wywiedzione z regionalnego budownictwa oraz kamieniarka. W tej właśnie konwencji „swojsko-regionalnej” wybudowano w latach pięćdziesiątych podcieniowe domy w rynku, korespondujące z bazyliką, a arkadami przypominające „stare domy kupieckie”, które stały tu niegdyś, lecz zniszczały lub zniknęły w czasie wojen.


Na uwagę zasługuje też kompleks architektoniczny byłej rafinerii nafty, zbudowanej w dzielnicy Sowliny na początku XX wieku. W jego skład wchodzą między innymi wielorodzinne domy mieszkalne, wille oraz budynek kasyna z mansardowym dachem i wykuszami. Obiekty te prezentują oszczędne formy klasycyzującej secesji. Kompleks porafineryjny, ze względu na swe walory urbanistyczno-architektoniczne, jest unikatowym założeniem w skali kraju.


Śladów przeszłości można szukać także na limanowskich cmentarzach. Wiele ciekawych nagrobków znajduje się na liczącym około 200 lat cmentarzu parafialnym, z wyodrębnioną kwaterą wojskową. Na cmentarzu tym zwraca uwagę zabytkowa kaplica z 1894 roku pod wezwaniem św. Krzyża z epitafiami, zasłużonej dla Limanowej, rodziny Marsów. Pięknie zakomponowany i malowniczo położony jest cmentarz żołnierski z czasów I i II wojny światowej na wzgórzu Jabłoniec. Zainteresowani mogą też odwiedzić, zachowany chociaż tylko częściowo, cmentarz żydowski, znajdujący się przy ulicy Kolejowej. Godnym odwiedzenia miejscem upamiętniającym bezimiennych żołnierzy poległych w walkach o odzyskanie niepodleglości Polski jest limanowski Pomnik Nieznanego Żołnierza przy ulicy Matki Boskiej Bolesnej, wzniesiony przez społeczeństwo miasta w roku 1930 - w setną rocznicę powstania listopadowego.

Gdy wystarczy czasu, można wybrać się do dzielnicy Limanowa -Sowliny, gdzie stoi nowoczesny kościół pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, zaś wyjeżdżając w stronę Krakowa, trasą prowadzącą przez Nowe Rybie, warto zatrzymać się przy starym, pięknym kościółku drewnianym w Łososinie Górnej.

 

 

Warto więc wracać do Limanowej, by za każdym razem odkrywać dla siebie coś ciekawego.