Inni o współpracy


Jak opowiedzieć trzydzieści pięć lat, okres czasu, w którym dorosło kolejne pokolenie, czasu wielkich zmian, które przeszła cała Europa i niezmiennej przyjaźni łączącej mieszkańców dwóch miast, leżących niegdyś po obu stronach granicy, wcześniej polsko – czechosłowackiej, później słowackiej, a teraz będących miastami jednej Zjednoczonej Europy. Miast które zadzierzgnęły więzy partnerskiej przyjaźni w czasach, kiedy bardzo różnie rozumiana była owa międzynarodowa przyjaźń z mocno strzeżonymi granicami. Ona nie tylko przetrwała, ale rozwinęła się. Współpraca partnerska  nawiązana przed laty w dziedzinie sporcie i turystyki obejmowała z kolejnymi latami inne dziedziny życia.
Przedstawiają je wspomnienia, czy też relacje  kilku osób od dawna uczestniczących we wspólnych przedsięwzięciach, którym patronowały dwa miasta Limanowa i Dolny Kubin. Ludzi którzy bez wątpienia przyczynili się do tego, że urzędowe partnerskie umowy przeistoczyły się w więzi przyjaźni.

 



Współpraca miast Limanowa i Dolny Kubin
wspomnienia Ivana Sagala – Kierownik Wydziału Młodzieży, Sportu, Kultury i Spraw Socjalnych


Przyjaźń czasów tzw. obozu krajów ludowo demokratycznych skupiającej przed laty część europejskich państw bardzo różnie można oceniać z perspektywy czasu. Chwilami trudno oprzeć się wrażeniu, że w tej ówczesnej, głównie urzędowej przyjaźni więcej bywało podejrzeń i mniej lub bardziej sprecyzowanych konfliktów niż wzajemnego porozumienia i przyjacielskich więzów.
Oczywiście, rozwijała się współpraca między rządami, poszczególnymi instytucjami lub przedsiębiorstwami, ale wynikała ona bardziej z ogólnych tendencji niż autentycznej potrzeby. Ale to, co mogło być najważniejsze, to osobiste kontakty mieszkańców krajów, musiały, zwłaszcza po 1968 r. często mieć i miały  charakter wręcz konspiracyjny. Przybierały formę różnego rodzaju inicjatyw politycznych i kulturalnych. I właśnie z takiej zawoalowanej, ale autentycznej i szczerej współpracy w roku 1968 roku  zrodziła się idea podpisania umowy polsko – czechosłowackiej o współpracy między województwem krakowskim i bańsko-bystrzyckim.
W ramach tej umowy przedstawicielom miast Limanowej i Dolnego Kubina zaproponowano współpracę w bardzo określonych dziedzinach kultury, sportu i turystyki.

Konkretny program tej współpracy potwierdzony został umową zawartą w 1969 roku. Miasto i powiat Dolny Kubin reprezentowała wówczas delegacja Rady Powiatowej Czechosłowackiego Związku Kultury Fizycznej (OV HSZTV), w skład której wchodzili Józef Bušniak, inż. Lubomír Kudlač pełniący funkcje sekretarza oraz Ivan Nerer. Sportową delegację Limanowej tworzyli  Józef Twaróg, kierownik Wydziału Kultury, Władysław Twaróg, kierownik Wydziału Sportu i Turystyki Urzędu Powiatowego w Limanowej oraz Stanisław Strug,  prezes Klubu Sportowego „Limanovia”.
Początkowo sportowa współpraca obejmowała wymianę drużyn piłkarskich, narciarskich biegaczy. Turystyka opierała się na wymianie grup turystycznych, a w dziedzinie kultury odbywały się wzajemne odwiedziny przy okazji różnych uroczystości. Brały w nich udział przede wszystkim zespoły artystyczne, ale miały też miejsce pierwsze kontakty uczniów szkół podstawowych i średnich.
Bardziej systematycznie współpraca zaczęła się rozwijać po zmianach zachodzących w całej Europie. W roku 1991 przy udziale burmistrza inż. Ivana Budiaka i kierownika Wydziału Młodzieży i Sportu Ivana Sagála reprezentujących słowacki Dolny Kubin, a ze strony Limanowej, burmistrza Grzegorza Biedronia i Romana Duchnika kierującego Wydziałem Kultury i Sportu oraz Stanisława Struga , corocznie, aż do 1999 roku podpisywano konkretną roczną umowę obejmującą współpracę organów samorządowych, działaczy kultury i sportu oraz pracowników oświaty, służby zdrowia, sportu, gospodarki i przedsiębiorczości.
Tak działo się do chwili kiedy to 16 marca1999 roku burmistrz Dolnego Kubina dr Lubomír Blaha, któremu towarzyszył Ivan Sagal oraz burmistrz Limanowej, mgr Leszek Woźniak, wysoko oceniając przebieg dotychczasowej, trwającej nieprzerwanie od 1969 roku  współpracy, podpisali nową umowę o przyjaźni i współpracy pomiędzy reprezentowanymi przez nich miastami. Obydwie strony podzieliły pogląd, że współpraca pomiędzy urzędami miejskimi jest wynikiem obustronnej aktywności i wyrazem woli kontynuowania jej także w latach następnych. Umowa została zawarta po raz pierwszy na okres kilku lat, od 1999 do 2003. Partnerskie porozumienie obejmowało dziedziny określone jako: sport i inne formy aktywności młodych ludzi, kulturę, folklor, handel, rolnictwo, oświatę, rozwój turystyki i współpracę w sferze socjalnej i służby zdrowia. Uwagę poświęcono ochronie środowiska naturalnego, lokalnej administracji, stażom roboczym oraz innym, tutaj nie wymienionym z nazwy dziedzinom życia społecznego.
Trudno w krótkim tekście wymienić wszystkie wspólne przedsięwzięcia, które zrealizowano w czasie trwającej ponad 35 lat współpracy między obydwoma miastami. Jest jednak jeszcze wiele dziedzin, w których tę współpracę można udoskonalić.. Sprzyjałoby temu z pewnością szersza informacja poprzez regularnie przygotowywane po obydwu stronach wydawnictw informacyjnych, przeznaczonych dla nie tylko ludzi kształtujących opinię publiczną oraz wywodzących się ze sfery handlu i przedsiębiorczości, ale także społeczności miast. Wprowadzenie zwyczaju wymiany wystaw malarskich realizowanych w placówkach kultury obu miejscowości, informowanie na bieżąco partnerów o ewentualnych zmianach przepisów krajowych dotyczących przedmiotu współpracy, oraz co jest niezmiernie istotne zaktywizowanie międzyregionalnej oraz transgranicznej współpracy gospodarczej.

Współpracowali również sportowcy:
Wspomina Peter Beňuš, piłkarz, były pracownik Związku Kultury Fizycznej

Nasze Międzynarodowe kontakty sportowe realizowano pod egidą Rady Powiatowej Słowackiej Organizacji Kultury Fizycznej (OV STO), a od 1973 roku już Czechosłowackiego Związku Kultury Fizycznej (HSZTV). To właśnie ten związek na podstawie propozycji związków sportowych oraz związku turystyki oraz po konsultacji z partnerem w Limanowej, przygotowała umowę, którą przy udziale kierownictwa OV HSZTV podpisywano corocznie na przemian w Limanowej i w Dolnym Kubinie.
Obejmowała ona przede wszystkim trzy dziedziny biegi narciarskie, piłkę nożną i turystykę. Współzawodniczono na zmianę w Dolnym Kubinie i w Limanowej. Patronami poszczególnych zawodów były związki sportowe, które ich organizację powierzały swoim członkom. I tak „Slavii” przypadło narciarstwo, „Orava” Dolny Kubin zajęła się turystyką, a „Dynamo” opiekowało się poczynaniami piłkarskich drużyn.
Po 1976 roku we wzajemnych kontaktach sportowych nastąpił zasadniczy zwrot. Stały się częstsze, a konkurencje sportowe Spartakiady w 1980 r. objęły wymianę także drużyn lekkoatletycznych, piłki ręcznej dziewcząt i zawodników tenisa stołowego.
Niestety po roku 1981 z uwagi na ówczesną sytuację panującą w Polsce, zmieniono cykl spotkań, z jednorocznego na dwuletni. Wyjątek uczyniono dla turystów, którzy co roku uczestniczyli w wejściu na Babią Górę. Dzięki tym właśnie kontaktom sportowym poszerzył się program współpracy w ramach organizacji kultury fizycznej, a dotyczyło to głównie piłki nożnej i turystyki.


Jak ten czas leci...
Jaroslav Michalik, długoletni trener młodzieży w Dolnym Kubinie

Kiedy w 1970 roku uczniowie z Dolnego Kubina, jako reprezentacja Orawy w piłce nożnej, prowadzona przez Ivana Nérera, pracownika Rady Powiatowej Czechosłowackiego Związku Kultury Fizycznej w Dolnym Kubinie uczestniczyła w zawodach w Limanowej i potem spotkała się rewanżu na naszym stadionie w Dolnym Kubinie, nie byliśmy przekonani, że współpraca z tym polskim pięknym, zielonym miastem przetrwa aż do dzisiaj, czyli już prawie 35 lat. Jak ten czas leci....
Międzyczasie  zorganizowano wiele turniejów i spotkań juniorów, które wykroczyły daleko poza granice powiatu. Na zawodach można już zobaczyć także najmłodszą generacje, zespoły z III klas szkół podstawowych.
Młodzików w tym spotkaniu reprezentowali: Milan Hazucha, Dano Durkovič, Bohuš Burgan, którzy trafili aż do I ligi. Po nich sukcesy uwieńczone reprezentowaniem województwa, Czechosłowacji i Słowacji kontynuowali: Jozef Batuna, Ján Mäsiar, Anton Krákorník, Marian Levák, a po nich Ján Furinda, Štefan Franek młodszy, bracia Kvačkajovie, Rudo Nemec, Julius Kubáni, Fero Novák, Maroš Klimpl.
Przez te lata szkoleniem i wychowaniem objęto bardzo liczną grupę młodych sportowców, którzy także dzięki  tej międzynarodowej współpracy wyrośli na przyzwoitych ludzi. Osiem lat obecności naszych juniorów w I lidze potwierdziło właściwy kierunek wychowania, w którym udział miało wielu ofiarnych trenerów i działaczy. Należałoby sobie życzyć, aby również młodszym pokoleniom trenerów stworzono warunki do takiej pracy wychowawczej, która zapewni dopływ następnych generacji dobrych zawodników.
Z głębokim szacunkiem wspominamy organizatorów piłki nożnej, panów Eugena Milana, Jana Draganovskiego, dr Ferka Lipkę, Štefana Franeka, Dominika Guláša i innych. Ze strony Limanowej w pamięci zapisali się panowie Roman Szumilas, jego syn Ryszard, Janek Stanisz, Zbigniew Golonka, Michał Wrona, Marek Czeczótka będący obecny burmistrzem, Józek Abram, Józef Twaróg, Stanisław Strug oraz obecny dyrektor szkoły nr 3, bramkarz Wiesław Wójtowicz.
Dołączam się do grona składających gratulacje z okazji 80-lecia piłki nożnej w Limanowej.
Jaroslav Michalik

Turystyka, która łączy
Emil Burák, pedagog, długoletni pracownik kultury fizycznej, organizator turystyki, znakarz szlaków I klasy.

Gdybyśmy ilość wspólnych imprez turystycznych chcieli ująć statystycznie, powinniśmy zacząć od letniego wejścia na Babią Górę w 1972 roku, od którego na szczycie spotykaliśmy się i spotykamy także po przejęciu organizacji tej imprezy od „Slovakotouru” przez KSTL z Namiestowa. Turyści kubińscy i limanowscy  wysokość 1725 metrów n.p.m. pokonują zawsze, bez względu na panującą pogodę.
Podobne, o niepowtarzalnej atmosferze spotkania na Babiej Górze odbywają się również zimą, od lat w każdą pierwszą niedzielę po Nowym Roku.
We wspólnych imprezach turystycznych uczestniczyłem od samego początku naszych przyjacielskich kontaktów. Spróbuję zatem przypomnieć sobie miejsca w Polsce, które odwiedziliśmy razem z członkami PTTK z Limanowej oraz te w Słowacji, po których oprowadziliśmy naszych przyjaciół z Limanowej. Kilka razy odwiedziliśmy królewskie miasto Kraków, poznaliśmy również Warszawę. Stałym celem podczas kilkudniowych wizyt w Polsce był Nowy Sącz, niegdyś stolica województwa. Nasi polscy przyjaciele zaprowadzili nas do wielu miejsc, bogatych w zabytki sakralne, od pięknych kościołów drewnianych w okolicy Limanowej poczynając, na znanej w świecie Częstochowie kończąc. Kilka razy zwiedziliśmy niezapomnianą do dzisiaj kopalnię soli w Wieliczce.
W bliższej i dalszej okolicy Limanowej nie ma szczytu, na którym nie byłoby turystów z Dolnego Kubina. Wspięli się na Turbacz, Mogelicę, Trzy Korony w Pieninach. Odwiedzili Gorce i Beskid Wyspowy. Kilka razy zawitaliśmy w Polskie Tatry, wchodząc na niektóre szczyty i podziwiając tatrzańskie jeziora.
Po naszej stronie odwiedziliśmy miasto stu wież, Pragę, Bratysławę, Bańską Bystrzycę, Żylinę, Rużomberok, Liptowski Mikulasz oraz wszystkie osady tatrzańskie. Razem przeszliśmy Janosikowe Diery w Małej Fatrze, Magurę Orawską, weszliśmy na Wielki Krywań Fatrzański, Wielki Rozsutec, uczestniczyliśmy w „wycieczce narodowej” na Krywań.

Przypominam sobie, jak to za czasów panowania komunizmu niekiedy spotykaliśmy się „na czarno”, co bez zgłoszenia się na granicznej strażnicy w Trstienie było wówczas czynem karalnym. Takie spotkania, przy ostrym mrozie i w głębokim śniegu miały miejsce przed Bożym Narodzeniem w kolejnych latach 1974, 1975 i 1976 na Przełęczy Jałowieckiej, pomiędzy Małą Babią Górą, a Modralową w Beskidzie Orawskim, na najdalej na północ wysuniętym skrawku Słowacji. Miały one przez pewien czas swój szczególny charakter. Po wcześniejszym umówieniu się, na spotkania zabieraliśmy brakujące po jednej i drugiej stronie towary. Spotkania te, ale już bez wymiany towarów, wznowiliśmy i są obecnie kontynuowane. Dedykujemy je pamięci nie żyjącego już nestora turystyki orawskiej, Janka Matisa.
Cóż powiedzieć na zakończenie? Przy każdej sposobności przypominam, że wprawdzie ważne są spotkania polskich i słowackich działaczy turystycznych, ale najważniejsze jest, aby spotykali się zwyczajni turyści, bowiem podstawą każdej przyjaźni jest możliwość spotkań, rozmowy, wymiany doświadczeń i zyskania energii do pokonywania trudności życia codziennego.
Trzydzieści pięć lat w dziejach ludzkości jest czasem krótkim, ale w życiu człowieka i społeczności wystarczająco długim na zyskanie nowych doświadczeń życiowych i kierowanie się nimi. Współpracujmy nadal, spotykajmy się, aby nasza przyjaźń przynosiła korzyści dla każdej ze stron. Wznieśmy więc kielich na zdrowie, na „sto lat, sto lat ...”, jak w chwilach uroczystych  i z okazji rocznic śpiewają nasi polscy przyjaciele, ...aby wspólnie spędzone chwile stały się początkiem kolejnych przyjaźni i współpracy turystów z Limanowej i Dolnego Kubina”.

Słowiańska wzajemność i porozumienie
Anna Nosková, długoletnia dyrektorka Domu Oświaty i Miejskiego Ośrodka Kultury w Dolnym Kubinie

Po rozwijającej się pomyślnie współpracy sportowców Dolnego Kubina z klubami sportowymi Limanowej, w 1985 roku do naszego Miejskiego Ośrodka Kultury nadeszła z Polski propozycja współpracy także w dziedzinie kultury. Przyjęliśmy ją z tym większą radością, że my również rozważaliśmy możliwość nawiązania kontaktów z naszymi najbliższymi sąsiadami. W skład delegacji polskiej, która przyjechała z tą propozycją, wchodzili: Stanisław Strug, kierownik Wydziału Kultury Urzędu Miasta i Gminy Limanowa, Mieczysław Kendra - inspektor Wydziału Kultury i Jerzy Obrzut, dyrektor Ośrodka Kultury w Limanowej. Z naszej strony w rozmowach uczestniczyłam jako dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury oraz Viera Turzová, kierownik Działu Pracy Artystycznej i Katarína Hofková kierująca Działem Wychowania i Kształcenia Pozaszkolnego.
Wkrótce zostaliśmy zaproszeni do Limanowej na podpisanie umowy o współpracy. Połączono je  z udziałem w festiwalu folklorystycznym „Limanowskie Słazy”. Dał on początek roboczym kontaktom i przyjaźniom, które z latami przerodziły się w kontakty nieomal rodzinne, nasze spotkania odbywają się już nie tylko na płaszczyźnie zawodowej, ale również prywatnej.
Od 1985 roku w Dolnym Kubinie zaprezentowało się wiele zespołów z Limanowej i jej okolic, a zespoły z Dolnego Kubina wielokrotnie odwiedzały Limanową. Dobrą okazję do tych spotkań stanowiły i nadal stanowią przede wszystkim Dni Limanowej i Dni Dolnego Kubina. W minionych latach przez estrady przewinęło się wiele folklorystycznych zespołów muzycznych, teatralnych i tanecznych, zorganizowaliśmy również szereg interesujących wystaw prac ludowych malarzy i rzeźbiarzy. Częstymi gośćmi w Limanowej byli: orkiestra dęta „Istebňanka”, grupy muzyczne „Strix”, „Tiene”, „Renons”, romski zespół „Romale”, zespół „Trnka”, chór „Tintinábulum”, kapela ludowa Karola Hromádki oraz zespoły teatralne, w tym dziecięcy.
Z polskiej strony w Dolnym Kubinie często gościł zespół folklorystyczny „Limanowianie”, orkiestra dęta „Echo Podhala”, rockowe grupy muzyczne, teatr „Psotek”. Przyjaciele i koledzy z Polski brali udział w organizowanych przez nas imprezach o charakterze ogólnokrajowym, jak „Kubin Hviezdoslava”, podczas której zanikała bariera językowa i potwierdzała się bliskość duchowa obydwu narodów.
Wspólnie uczestniczyliśmy w projektach kulturalnych programu współpracy transgranicznej Euroregionu Tatry. Odbyło się wiele pięknych, niezapomnianych dla obydwu stron imprez, które ożywiały stare zwyczaje i tradycje, przypominały dawną kuchnię i potrawy. Przekazywaliśmy sobie doświadczenia i pomysły na urozmaicenie i wzbogacenie życia kulturalnego w naszych miastach.
Z biegiem lat program przedsięwzięć kulturalnych wzbogacał się o współpracę szkół podstawowych i artystycznych oraz stowarzyszeń religijnych. Nasze relacje partnerskie były tak głębokie, że gdy odszedł inicjator idei współpracy, wszyscy odczuliśmy, to jako wielką, bolesną stratę. Cieszymy się, że idea, która dzięki Staszkowi Strugowi i Jurkowi Obrzutowi zrodziła się przed dziesiątkami lat, trafiła na podatny grunt i rozrosła się w przepiękną, rozłożystą lipę słowiańskiej wzajemności, porozumienia i miłości.

Urzędowe relacje przeistoczyły się na relacje przyjaźni
Stanisława Obrzut, dyrektor Limanowskiego Domu Kultury

Współpraca w dziedzinie kultury tak naprawdę rozpoczęła się przynajmniej ta, która dotyczy Domu Kultury w 1983 r., kiedy to po raz pierwszy zawitała do nas delegacja pracowników tamtejszego Domu Kultury. Była ku temu szczególna okazja, bo był to pierwszy rok naszego gospodarowania w budynku  oddanym  kilka miesięcy wcześniej, zaproszenie zaś dotyczyło Festiwalu Folklorystycznego „Limanowska Słaza”, sztandarowej imprezy kulturalnej naszego regionu. Sporadyczne kontakty z kulturą wtedy jeszcze Czechosłowacji a ściślej z regionem Orawy istniały już wcześniej, bo w 1981 r. na „Limanowskiej Ślazie” wystąpił gościnnie regionalny zespół „Vazec”. Jednakże prawdziwa współpraca rozpoczęła się w tymże 1983 roku. Od tamtej chwili datują się wyjazdy do Dolnego Kubina. Każdego też roku gościliśmy zespoły regionalne i orkiestry dęte, ze Słowacji. Przez wiele lat przyjaźnili się członkowie Dziecięcych Grup Teatralnych, naszego” Psotka” i ich „Lenki”. Odwiedzaliśmy się prezentując własne dokonania artystyczne. Jakież to były wtedy wyjazdy, a jaka to była „zagranica”, a ile emocji rozbudzała odprawa graniczna!
Chociaż kultura nie zna granic, choćby to nie wiem jak banalnie brzmiało, to przy wywozie na jeszcze początku lat 90-tych wystawy dziecięcych prac plastycznych pochodzących z zasobów naszej pracowni, które były przeznaczone na wspólną wystawę dolnokubińskim Domu Kultury, przeszliśmy prawdziwą procedurę odprawy dzieł sztuki.
Jednak warto to zaznaczyć, ze były to jednocześnie lata bogatej współpracy, tym wspanialsze dla kultury, że zmieniły urzędowe relacje na relacje przyjaźni.

Współpraca  miast  Limanowa - Dolny Kubin
Stanisław Strug, naczelnik Wydziały Organizacyjnego Urzędu Miasta w Limanowej

W 1968r.  została podpisana umowa o współpracy pomiędzy województwami  krakowskim i Banska Bystrica. To ona dała początek współpracy Limanowej i Dolnego Kubina, bowiem na podstawie tejże umowy władze sportowe ówczesnego województwa krakowskiego  zaproponowały naszemu miastu podjęcie współpracy z czechosłowackim  miastem Dolny Kubin w zakresie kultury, kultury fizycznej i turystyki. Zyskała ona akceptację i rok później w 1969 roku nastąpiła pierwsza oficjalna wymiana delegacji. Dolny Kubin reprezentowała delegacja tamtejszego OV CSZTV  na czele  z Józefem Busniakiem, Lubomirem Kudlaczem i Ivanem Nererem.
Naszej delegacji władz sportowo turystycznych przewodniczył Józef Twaróg kierownik Wydziału Kultury, Kultury Fizycznej i Turystyki  Urzędu Powiatowego w Limanowej. Weszli w jej skład Władysław Twaróg, i ja jako prezes Klubu Sportowego "Limanovia".  W trakcie spotkania podpisano wtedy pierwszą umowę o wzajemnej współpracy. Początkowo obejmowała ona wzajemną wymianę grup sportowych, a ściślej drużyn piłki nożnej oraz zawodników w narciarstwie biegowym. Z biegiem czasu rozszerzona została o współpracę w dziedzinie turystyki, kultury i wymiany młodzieżowej. To pozwalało na dalszy rozwój kontaktów, co zaowocowało w 1990 roku zawarcie w partnerskiej umowie nowych dziedziny. Była to współpraca szkół podstawowych, współpraca organów samorządowych, zupełnie nowa dziedzina w postaci współpracy Parafii Rzymsko-Katolickiej w Limanowej z Parafią Rzymsko-Katolicką w Dolnym Kubinie oraz współpraca  w zakresie zdrowia i opieki społecznej.
W wyniku współpracy sportowej drużyna piłkarska juniorów KS „Limanovia” począwszy od roku 1978 systematycznie brała udział w tradycyjnych, dorocznych turniejach piłkarskich juniorów o Puchar Miasta Dolny Kubin. Dzięki tym sportowym kontaktom juniorzy „Limanovii” rozgrywali mecze piłkarskie z renomowanymi słowackimi zespołami, by wymienić: Slovan Bratysława, Inter Bratysława, Chemlon Humenne, Nitra,
Ruźomberok , Puchov, Michalovce, Bytca , Piestany, czy drużynę gospodarzy  ZVL – CSAD Dolny Kubin. Te „międzypaństwowe” mecze sprawiły, że na piłkarskich boiskach juniorzy z Limanowej spotkali się także z czeskimi drużynami: Banik Ostrawa, Spartak Pelhrimov, z węgierskimi : Nograd , Belapatfalva oraz niemiecką Ehingen.
Niejako w rewanżu KS „Limanovia” począwszy od 1979 roku systematycznie organizuje doroczny turniej piłkarski juniorów  z udziałem drużyny juniorów z Dolnego Kubina. W jego ramach piłkarze z Dolnego Kubina mogli rozegrać w Limanowej spotkania piłkarskie między innymi z takimi zespołami jak: Stal Mielec, Cracovia, Hutnik Kraków, Włókniarz Aleksandrów Łódzki, piłkarską reprezentacją Krakowa, OZPN Nowy Sącz, Tarnovia, Glinik Gorlice, Wisłoka Dębica, Sandecja, Krakus Kraków, Dunajec Nowy Sącz, Start Nowy Sącz. Odnotować należy również fakt rozegrania na stadionie KS „Limanovia” we wrześniu 1995 roku meczu piłkarskiego pomiędzy reprezentacją Słowacji juniorów młodszych i drużyną juniorów KS „Limanovia”.

 


 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!

 

    UWAGA! Otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego - 28 kwietnia 2017, godz. 14.00!