MISTRZOWIE POLSKI I EUROPY NA TRASIE 11. WYŚCIGU GÓRSKIEGO LIMANOWA-PRZEŁĘCZ POD OSTRĄ

Za nami emocje związane z 11. Wyścigiem Górskim Limanowa- Przełęcz pod Ostrą, na trasie którego stawili się najszybsi kierowcy w Europie. Dwa dni rywalizacji dostarczyły nam wielu wrażeń, na które co roku czekają tysiące kibiców z Polski i Europy. Do jedenastego wyścigu zgłosiła się rekordowa liczba 115 kierowców, rywalizujących ze sobą na naszych drogach.


  W komplecie
stawiła się czołówka Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski z prowadzącym Szymonem  Łukaszczykiem ( POL, Mitsubishi Lancer EVO V AMS), drugim Tomaszem Myszkierem ( POL, Skoda Fabia) i trzecim Waldemarem Kluzą ( Skoda Fabia).Wiele emocji wśród kibiców budził kolejny pojedynek „króla” wyścigów górskich Simone Faggioli (ITA Norma M 20 FC) i ubiegłorocznego Mistrza Europy Christiana Merli ( ITA, Osella FA 30 Zytek LRM).



Dyrektorem 11 Wyścigu Górskiego Limanowa - Przełęcz pod Ostrą był Prezes AMK Limanowa Bogdan Pałka POL), Obserwatorem FIA Kevin Ferner ( DEU), Obserwatorem PZM (ASN Poland) Bogusław Piątek (POL) a szefem Zespołu Sędziów Sportowych Włodzimierz Szaniawski (POL).
Organizatorzy z AMK Limanowa przygotowali szereg dodatkowych atrakcji dla kibiców. Do punktów widokowych dowoziły ich bezpłatnie specjalne autobusy, miłośnicy  wirtualnych wyścigów mogli powalczyć na profesjonalnym symulatorze Jazdy, na którym odwzorowano limanowską trasę. W przerwach pomiędzy podjazdami treningowymi i wyścigowymi pojawiały się bolidy, zbudowane przez studentów krakowskiej AGH i Politechniki Śląskiej oraz Auto elektryczne, podstawione przez Partnera Wyścigu, spółkę TAURON Polska Energia. Województwo Małopolskie przygotowało konkursy wiedzy o regionie, z atrakcyjnymi nagrodami.
Przed startem wyścigu tak komentował wydarzenie Michał Sikora, Prezes Polskiego Związku Motorowego: Jest mi niezmiernie miło powitać Państwa na 11 Wyścigu Górskim Limanowa – Przełęcz pod Ostrą, który stanowi 9 Rundę Mistrzostw Europy FIA w Wyścigach Górskich ( FIA EHC) oraz 5 i 6 Rundę Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski (GSMP). Po raz szósty z rzędu Powiat Limanowski gości najszybszych kierowców z całego kontynentu oraz tysiące kibiców z Polski i Europy. Wspólny wysiłek i praca władz lokalnych, Auto Moto Klubu Limanowa oraz Polskiego Związku Motorowego przekładają się na coraz większą frekwencję wśród zagranicznych zawodników i kibiców.
Natomiast tak komentował wydarzenie Tomasz Urynowicz, Wicemarszałek Województwa Małopolskiego: Nazwiska Roberta Kubicy, Rafała Sonka, Justyny Kowalczyk, Rafała Majki, Kamila Stocha, czy  sióstr Radwańskich dobitnie świadczą o sportowym potencjale regionu. Osoby, które zamiast kibicowania, wolą aktywnie spędzać czas, również mają w czym wybierać – Małopolska to wymarzone miejsce dla lubiących aktywny wypoczynek. Małopolska, oprócz walorów naturalnych, oferuje także bogatą i nowoczesną infrastrukturę sportową. Województwo od dawna jest krajowym liderem w budowie ścieżek rowerowych. Zaprojektowano je tak, aby poszczególne trasy przebiegały przez całe województwo i główne miasta regionu. Pozwalają miłośnikom dwóch kółek dotrzeć na rowerze do najciekawszych turystycznie i przyrodniczo miejsc w Małopolsce.
Sobotnie wyścigi w Limanowej były 5 Rundą Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, dla  kierowców klasyfikowanych w Mistrzostwach Europy FIA w Wyścigach Górskich (FIA EHC) był to dzień podjazdów treningowych. Na starcie pojawiło się 107 zawodników. Atrakcją dla rzesz kibiców, którzy od rana zapełniali punkty widokowe, był start 16 bolidów, w jednym z nich Polak – Paweł Rzadkosz, który na ten wyścig wsiadł do Loli B02/50 ze słowackiej stajni Vaclawa Janika.
W przedpołudniowych treningach najszybszym kierowcą był Simone Faggioli (ITA, Norma M 20 FC, Best Lap SSD), jego główny rywal nie ukończył, z powodów technicznych obu podjazdów. Na miejscu drugim dojeżdżał Christoph Lampert (AUT, Osella FA 30, Rauch Power Sports) . Najszybszym z polskich kierowców okazał się jadący Mitsubishi Lancerem Andrzej Szepieniec. Podczas pierwszego podjazdu treningowego na trasie pojawiła się czerwona flaga po niegroźnej kolizji Lancii Delta Integrale Felixa Pailera (AUT). W drugim podjeździe treningowym kontakt z barierą zaliczył Sebastian Malessa (POL, Honda Civic)



Pierwszy podjazd wyścigowy GSMP  rozpoczął się dość nerwowo. Barierę uszkodził  Kamil Strama ( POL, Mitsubishi Lancer), powodując pierwszą przerwę w podjeździe. Następna kolizja i kolejna przerwa – swojego Opla Tigrę uszkodził Michał Jasłowski. W klasyfikacji GSMP najszybciej pojechał Christoph Lampert, wyprzedzając Szymona Łukaszczyka (POL, Mitsubishi Lancer EVO V AMS), Andrzeja Szepieńca  (POL, Mitsubishi Lancer), Sebastiena Petit (FRA, Norma M 20 FC), Michała Ratajczyka (POL, Mitsubishi Lancer EVO X RS), Dubaia ( POL, Mitsubishi Lancer Berg Monster, Berg Monster Team) i Pawła Rzadkosza. Jednak najszybszym zawodnikiem podjazdu był jadący treningowo Christian Merli, który był szybszy od Christopha Lamperta i Simone Faggioli.
Po  drugim podjeździe wyścigowym GSMP, który przebiegał bez żadnych problemów, na czele tabeli pojawił się Szymon Łukaszczyk, który o 0,832 s wyprzedził Andrzeja Szepieńca i o 7,293 s ubiegłorocznego mistrza kraju Michała Ratajczyka i odebrał nagrody za pierwsze miejsce w generalce aut z nadwoziem zamkniętym  umacniając się na prowadzeniu w klasyfikacji sezonu. W podjeździe najszybszy,  jadąc treningowo przed jutrzejszą rundą FIA EHC, znów okazał się Christian Merli, zbliżając się  powoli do swojego ubiegłorocznego rekordu trasy ( 1:51,398).
Samochody z nadwoziem zamkniętym, cat. 1,2 GSMP
1.    Szymon Łukaszczyk
2.    Andrzej Szepieniec
3.    Dubai
4.    Waldemar Kluza
5.    Daniel Stawiarski
Najszybszym Polakiem, jadącym samochodem z nadwoziem otwartym był Paweł Rzadkosz.
Wśród kierowców aut napędzanych na jedną oś tradycyjnie dominował Gabriel Kubit ( POL, Honda Integra), który pojechał szybciej od zawodników dysponujących niektórych znacznie mocniejszymi samochodami.  W Grupie N na pierwszym miejscu sklasyfikowano Konrada Bielę (POL, Mitsubishi Lancer EVO X. Wyrównana walka toczyła się w Grupie A, w rywalizacji 5 Rundy GSMP najszybszy okazał się Szymon Piękoś ( POL, który wsiadł do Mitsubishi Lancera, używanego w zeszłym sezonie. Za nim uplasowali się Robert Sługocki (POL, Mitsubishi Lancer EVO X R 4) i Roman Baran ( POL, Mitsubishi Lancer).
W grupach narodowych ( samochody z utraconą homologacją FIA) tryumfowali: Jacek Madziara (POL, Subaru Impreza) w A/PL i Janusz Grzyb ( Honda Civic Type R) w E 0.
5 Runda GSMP Hist. padła łupem lidera klasyfikacji sezonu, Marcina Kacperka (POL, 318 IS).



W niedzielne południe wzdłuż trasy  zgromadziły się rekordowe tłumy kibiców. Rekordowa była także temperatura, przekraczająca w słońcu 30 stopni. Przebiegający rano podjazd treningowy odbył się bez większych problemów, niegroźną awarię zaliczył Dubai ( POL, Mitsubishi Lancer Bergmonster).
W pierwszym podjeździe wyścigowym w klasyfikacji Cat 2 Najszybciej pojechał Simone Faggioli (ITA, Norma M 20 FC), zbliżając się z czasem 1:51,693 do ubiegłorocznego rekordu trasy. Urzędujący Mistrz Europy i rekordzista trasy, Chrstian Merli (ITA,  Osella FA 30) stracił do Faggiolego 0,543 s). Na miejscu trzecim zameldował się Christoph Lampert ( AUT.Osella FA 30). Wśród aut produkcyjnych ( cat. 1) najszybszy był Jan Miloň ( SVK, McLaren 650 S).
W GSMP w podjeździe kolejność wyglądała następująco:  Andrzej Szepieniec, Dubai i Michał Ratajczyk. Samochód uszkodził  Szymon Łukaszczyk, Paweł Rzadkosz na rozgrzanym,
śliskim asfalcie obrócił swoją Lolę o 360 stopni.
W drugim podjeździe wyścigowym FIA EHC  Merli nie zdołał odrobić straty, i ostatecznie zajął w cat 2 drugie miejsce, tracąc do Faggiolego 0,577 sekundy. Trzecie miejsce na podium zajął Christoph Lampert.
Wśród aut produkcyjnych ponownie najszybszy był Jan Miloň, znakomicie pojechał w tym podjeździe dysponujący N – grupowym Mitsubishi Lancerem Konrad Biela, wyprzedzając Antonino Migliuoli ( ITA Mitsubishi Lancer EVO X). Ostatecznie kolejność w 9 Rundzie FIA EHC w cat 2 przedstawia się następująco:
1.    Jan Miloň
2.    Konrad Biela
3.    Antonino Migliuolo.
6  Runda  Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski zakończyła się ostatecznie zwycięstwem Dubaia (4:28,633) który wyprzedził Michała Ratajczyka ( + 1,691) i trzeciego w generalce Andrzeja Szepieńca o 0,014 sekundy

 
źr. FIA EHC Limanowa
Tagi

GALERIA