„W Ogrodach Klio” – Dobra i jej mieszkańcy w dobie wczesnego kapitalizmu

28 lutego w sali konferencyjnej Muzeum Regionalnego Ziemi Limanowskiej odbył się trzeci wykład z cyklu „W Ogrodach Klio” pn. „Wieś galicyjska w dobie kapitalizmu i pary - wybrane aspekty z XIX-wiecznej historii Dobrej”, który wygłosił mgr Adrian Cieślik – historyk, archiwista, doktorant Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie.


Prelegent zarysował skrótowo dzieje Dobrej od I rozbioru Rzeczpospolitej, kiedy to miejscowość znalazła się w granicach Cesarstwa austriackiego, początkowo w cyrkule krakowskim, od 1777 r. wielickim,  a następnie od 1817 r. w nowosądeckim, przynależąc do powiatu z siedzibą w Tymbarku, później w Skrzydlnej. Po reformie państwa Habsburgów w 1867 r. Dobra znalazła się jako jednowioskowa gmina w powiecie limanowskim i ten stan rzeczy przetrwał do końca okresu Galicyjskiego. W połowie XIX w. majątkowy klucz dobrzański zamieszkiwało około 3500-4000 chłopów, istniało 600 domostw, 3 karczmy, a także wypasano 6000 owiec. Poczet właścicieli wsi w czasach zaborów otwierała rodzina Małachowskich herbu Nałęcz, władająca tą okolicą od 1711 r., której przedstawiciel Stanisław – marszałek Sejmu Wielkiego w latach 1788-1792 i jeden z głównych twórców Konstytucji 3 maja, wprowadził szereg reform w swoich dobrach ziemskich, utrzymanych w duchu oświeceniowym, między innymi nadał on wolność osobistą chłopom, zniósł pańszczyznę zamienioną na czynsz oraz przeprowadził parcelację swojego majątku, przekazując włościanom niewielkie działki rolne. Kolejnym jego przedsięwzięciem zrealizowanym w Dobrej była budowa szkoły, która nie funkcjonowała w tym miejscu od przeszło 100 lat.  Niemniej jednak przez większość czasu miejscowością z ramienia rodu Małachowskich po śmierci Stanisława władali zarządcy, którzy nadużywali uprzywilejowanej pozycji, przyczyniając się do zubożenia ludności – do legendy przeszedł sprawujący tę funkcję Józef Kisielewski „Kisiel”, którego negatywne działania spowodowały, że po śmierci jego ciało powracało na powierzchnię ziemi – dopiero zakopanie go w niepoświęconej ziemi przyniosło względny spokój. Po Małachowskich Dobrą przejął w 1856 r. Henryk Wodzicki, a następnie Herman i Edward Zwierzynowie – morawscy przemysłowcy, którzy założyli tutaj rafinerię nafty, pozyskując surowiec w Sękowej, jednak z powodu złego zarządu zakład zbankrutował po 3 latach działalności. Na początku XX w. miejscowość stała się własnością Piotra Rostworowskiego, Jana Brandysa i wreszcie w 1917 r. inżyniera Fryderyka Pordesa (Żyda, który przyjął chrzest w wieku 50 lat wraz ze swoim 18-letnim synem), absolwenta Politechniki Lwowskiej, który założył w Dobrej nowoczesny tartak parowy, gdzie znalazło zatrudnienie w szczytowym okresie funkcjonowania firmy około 500 osób, jednak zbyt intensywna, rabunkowa gospodarka leśna doprowadziła w połączeniu z wielkim kryzysem lat 30. XX w. do upadku zakładu w 1933 r.

Jednym z warunków ograniczonej w skali industrializacji Dobrej było uruchomienie w 1882 r. transwersalnej linii kolejowej, która zwiększała możliwości gospodarcze regionu oraz wpływała na mobilność miejscowej ludności. Warto dodać, że obok mieszkańców wyznających religię chrześcijańską w obrządku rzymskokatolickim istotną grupę stanowiła w tej miejscowości ludność żydowska, obecna od ok. 1830 r., zajmująca się przede wszystkim handlem drewnem oraz karczmarstwem – dzierżawiąc przywilej propinacyjny od kolejnych właścicieli miejscowości i okresowo rywalizująca z karczmą dworską.

Istotnym elementem życia codziennego mieszkańców Dobrej było funkcjonowanie parafii pw. św. Szymona i Judy Tadeusza, gdyż kolejni plebani uzyskiwali znaczny wpływ na bieg życia włościan, a wiele zależało od ich uwarunkowań osobowościowych np. pełniący posługę w latach 1844-1871 ksiądz Jakub Jana znany był ze swojej gorliwości kapłańskiej oraz dbałości o trzeźwość parafian (założyciel Bractwa Trzeźwości). Jego przeciwieństwem był ksiądz Hilary Kocańda sprawujący funkcję plebana w latach 1901-1938, który doprowadził do podziału rozległej parafii, a także inicjował liczne konflikty z parafianami ze względu na prowadzone rządy „twardej ręki”.

XIX w. to także okres częstych klęsk elementarnych i zaburzeń społecznych. Rabacja roku 1846 przyniosła za sobą grabież dworu Małachowskich (pod nieobecność właścicieli), a także zniszczenia i ogólną demoralizację lokalnej społeczności. Jednak bardziej dotkliwe były epidemie i nieurodzaje, które w latach 1847-1848 przyczyniły się do śmierci 986 mieszkańców klucza dobrzańskiego, następnie w 1849 r. epidemia cholery pochłonęła 61 ofiar, natomiast w 1855 r. głód połączony z cholerą uśmiercił 104 osoby.

W sprawie szczegółowych informacji na temat historii Dobrej mgr Adrian Cieślik zaprasza do bezpośredniego kontaktu: kontakt@historiadobrej.pl lub www.facebook.com/historia.dobrej

Kolejny wykład z cyklu „W Ogrodach Klio”, dotyczący codziennego życia dworów szlacheckich w nowożytnej Rzeczpospolitej już 20 marca.


Muzeum Regionalne Ziemi Limanowskiej

Tagi

GALERIA