Księga Limanowian

 

Od wydawcy...

    Gdy przed pięcioma laty poznaliśmy zamiar dr Elżbiety Wojtas - Ciborskiej, by wydać wielką księgę, upamiętniającą pokolenia limanowian tworzących przez wieki naszą małą ojczyznę, uznaliśmy, że jest to przedsięwzięcie godne wsparcia.
    Od początku byliśmy wraz z autorką przekonani, że nie ma to być jedynie księga zasłużonych, lecz szeroka panorama ludzkich losów, bogata w informacje, a zarazem barwna, nie ograniczona ścisłymi wymogami formalnymi, jakie właściwe są słownikom biograficznym. Taka konwencja pozwoliła poszerzyć hasła o cytaty, istotne wspomnienia i anegdoty, a w przypadku osób żyjących także o subiektywne spojrzenie na własne dokonania. Dlatego też poszczególne biogramy mają różnorodny charakter i różnie są skonstruowane.
    W trakcie prac nad wydawnictwem zarówno autorka, jak i współpracujący z nią zespół doszli do wniosku, że warto poszerzyć zakres tematyczny opracowania tak, by znalały się w nim nie tylko biogramy osób związanych z Limanową ale i z powiatem limanowskim. Ludzkie losy i działania wiążą się bowiem ze sobą i trudno je w sztuczny sposób rozdzielić granicami administracyjnymi.
    Taka decyzja - zdaniem wydawcy - zmuszała do zmiany tytułu przygotowywanego wydawnictwa, gdyż znaczna część ujętych w nim osób zupełnie nie była związana z miastem Limanową, a zatem trudno było te osoby nazwać limanowianami w ścisłym tego słowa znaczeniu. Autorka czuła się jednak emocjonalnie związana z pierwotnym tytułem, który był już w znacznym stopniu spopularyzowany poprzez publikacje prasowe i rozsyłane ankiety. Postanowiono więc wybrać rozwiązanie kompromisowe. Pierwotny tytuł główny: "Wielka księga limanowian" uczyniono nieco skromniejszym - odejmując mu przymiotnik "wielka" i dodając mu rozszerzający podtytuł: "Biografie ludzi związanych z Ziemią Limanowską". Pozwoliło to - zdaniem wydawcy i zespołu współpracującego z autorką, sprecyzować dokładniej informację o zawartości treściowej niniejszego wydawnictwa.
    Zdajemy sobie sprawę, że brak w nim biogramów bardzo wielu osób godnych upamiętnienia. Stało się tak z różnych powodów: zapewne nie do wszystkich zainteresowanych dotarły publikowane w prasie i internecie informacje o możliwości nadsyłania ankiet, być może nie wszyscy byli przekonani o potrzebie umieszczenia w "Księdze" biogarmu swojego lub swoich bliskich. Były w końcu ograniczenia techniczne i finansowe. Dlatego też powtarzamy za autorką: "Księga limanowian" ma charakter otwarty. Już rozpoczęło się zbieranie materiałow biograficznych do części drugiej, obejmującej nową porcję biogramów uporządkowanych alfabetycznie od A do Z. Rzecz jasna nie zamyka to możliwości tworzenia w przyszłości tomów nastęnych.
    Oddając do rąk czytelników pierwszą część "Księgi limanowian", ukazującej biografie ludzi związanych rozmaitymi więzami z Ziemią Limanowską, jesteśmy przekonani, że pomimo rozmaitych słabości, dzieło to okaże się wydawnictwem przydatnym i potrzebnym.
    Wyrażamy najserdeczniejsze podziękowania autorce za podjęcie trudu tworzenia fundamentalnego i pionierskiego opracowania, na którego realizcję nikt wcześniej się nie odważył. Dziękujemy także Radnym miasta Limanowej, za ich zrozumienie i podjecie decyzji, dzięki której dzieło to mogło ukazać się drukiem.